Pascha 2026
Rok 2026 przynosi mi taki mix wydarzeń, że przestaję ogarniać. Rok temu pisałem, że "myśli mnie bolą od ciężaru"... A w tym roku nie ma czasu myśleć. Jedna wojna, druga wojna, ceny paliw, za chwilę inflacja, za chwilę coś czego nie jestem w stanie ogarnąć w pięć minut swoim umysłem bo Świat jest tak bardzo nieprzewidywalny. Ale... Nieprzewidywalność - swoisty chaos wdziera się wszędzie! Nie ma aspektu życia do którego nie zagląda niepewność. Praca. Wracam z urlopu - długiego ja wiem - miesiąc czasu, a tam zmiany wszędzie. Od księgowych bzdur, o randze państwowej po odejście mojego kierownika - która nie wytrzymała mobbingu jaki na niej zastosowano w czerwcu i lipcu zeszłego roku. Dziewczyna idzie się rozwijać na stanowisko wice-dyrektora gdzieśtam, a jej zespół po dziewięciu latach zostaje całkowicie sam na pastwę idiotów z zarządu. A kierownik był dobry i dbający o zespół z lekką ręką do premii i innych gratyfikacji... Oczywiście za wykonane obowiązki! To nie była miłość od ...