BY-TOR AND THE SNOW DOG czyli Rush is Back


 Powiem tak: jestem zblołmajndedowany tym co pokazał RUSH, podczas dwóch pierwszych szołów na pierwszej od 11 lat trasie koncertowej, pierwszy raz z nową perkusistką Aniką Nilles! 

Włos się jeży w jakiej oni są formie, u schyłku 72 roku życia, w wakacje przekroczą 73 rok życia, Anika ma 43 lata. Geddy w znakomitej formie wokalnej i muzycznej, Alex wymiata na gitarze i czuć, że sprawia im to mega radochę. Ale fani zakochali się w można powiedzieć "młodziutkiej" Anice Nilles - ta dziewczyna - naukowiec i szef katedry tego instrumentu w Manheim - rozbija tu stawkę. Gra finezyjnie i precyzyjnie, zmarły w 2020 roku "Proffesor" byłby z niej dumny.

Fani oszaleli, chłopcy z RUSH chyba też! Poprzednia trasa R40, którą zespół grał w 2015 roku i miała być końcem kariery grupy, zawierała ledwo 35 koncertów, które odbył się między majem a sierpniem wspomnianego roku. Obecna trasa Fifty Something Tour już zawiera blisko 90 koncertów zaplanowanych od początku czerwca bieżącego roku, aż do wiosny 2027, a wcale nie jest powiedziane, że to koniec! Czyste szaleństwo!!! Ale jest pięknie! OMG!!!

Jestem w siódmym niebie! Dziś wam pokazuję coś co RUSH zagrał na zakończenie pierwszego koncertu w dniu 7-go czerwca 2026. Utwór nie młody bo aż z 1975 roku, fragment na zakończenie ponad dwugodzinnego show, w trakcie którego zagrali też pierwszy raz od dawna suitę 2112 w całości (20 minut!!!), ale do rzeczy zapraszam na By-tor and the Snow Dog - kwintesencję RUSH. Wymiatają kurwa! 








Media:

RUSH - BY-TOR AND THE SNOW DOG (encore) - Kia Forum - 6-7-26 - Inglewood Los Angeles   

Komentarze

Popularne posty