Co za piekło...
Pierwszy raz w życiu doświadczyłem 42 stopni Celsjusza w Tokyo. To było koszmarne. Tylko dni w japońskie lato kończą się o godzinie 18:30 a u nas około 21:00. To oznacza, że odczuwamy upał kilka godzin dłużej. A ten weekend, który spędziłem w Poznaniu - to był istny koszmar! Totalny horror! Dlatego jakoś mi do głowy przyszła ta piosenka!
Media:
Bajm - Nie ma wody na pustyni (Opole 83)

Komentarze
Prześlij komentarz