bileciki do kontroli...
Na początku października 2025 pewni mężczyźni ogłosili, że wracają po wielu latach na scenę i właśnie znaleźli przeuroczą panią perkusistkę. Trasa miała być skromna Kanada i USA.
Szybko pojawiły się daty na Amerykę Południową i na Europę. Na starym kontynencie początkowo było dość skromnie... Ale po kolejnych tygodniach się rozrosło i wskoczyły daty.... (Pierwotnie trasa miała się zamknąć w dwóch miesiącach 2026 roku - lipiec-sierpień). Tak więc daty wskoczyły na 2027 rok.
I... pod koniec lutego pojawił się Kraków. 27.03.2027 Tauronów Arena ugości na pierwszym i jedynym w Polsce koncercie zespół Rush z Aniką Nilles na pokładzie.
Tego dnia (27.02), kiedy zaczynała się przedsprzedaż siedzieliśmy akurat z I' w Puerto Natales w chilijskiej Patagonii. Jakoś tak mi to symbolicznie się wszystko złożyło... Kupiłem bilet w czwartym rzędzie strefy VIP. Wydałem majątek! Nie żałuję totalnie!
W 2011 lub 2012 roku Rush był w Berlinie. Nie było mnie stać, albo nie potrafiłem się do tego koncertu zabrać. Potem nagle w 2015 roku przestali grać! W 2020 umarł Peart i wiedziałem, że to już koniec - straciłem jedyną szansę! Więc kiedy jesienią 2025 roku chłopaki ogłosili powrót, przeżyłem niezły szok. Zatem droższy bilet na koncert ulubionego zespołu, 290km od mojego mieszkania - to oczywiste! Za każdą cenę! Jedziemy!
29.03.2026 niepodziewanie Rush pojawił się na rozdaniu Juno Awards. Geddy i Alex mają za chwilę 73 lata na karku... I dają radę! Wow. Kiedyś Neil Peart napisał tekst, parafrazując: jednego dnia stoisz na szczycie świata, po to aby następnego dnia spaść na dno, ale możesz tam wrócić, możesz wrócić na szczyt. Wiele z grafomańskich tekstów tego zespołu mnie podnosiło na duchu - ale nigdy nie pomyślałbym, że mogą być prorocze!
Komentarze
Prześlij komentarz