Kiedy przyjdziesz do mnie
No i co z tym Ralphem? Wydał piękny album ale tak przesycony smutkiem i melancholią, że zrobiło się niestety nudno. Choć to decyzja odważna aby iść w taki materiał. Dobrze się tego słucha na koncercie, pośród numerów ze starszych płyt, ale całość samego albumu nieco dołuje i pozostawia niedosyt.
Ja lubię minimalizm i to sztuka grać minimalnie! Ale tu jest to zbyt przytłaczające! Czy ten album oznacza koniec Ralpha? Chyba nie? Ale na pewno to materiał po którym się dużo więcej spodziewałem! I jestem troszkę, nie bardzo ale jednak rozczarowany... Ale dalej trzymam kciuki za Ralpha!
Media:
Ralph Kaminski - Kiedy przyjdziesz do mnie (Official Visualizer)
Komentarze
Prześlij komentarz